18. Moje włosy od 2009 :)

11:32

Hej, hej! Ile Was tutaj przybyło... WSZYSCY JESTEŚCIE CUDOWNI!
W zeszłej notce prosiłyście mnie o post na temat moich włosów.
Będzie trochę trudno bo nie mam wszystkich zdjęć a na głowie miałam już wszystkie kolory... :) a farbować zaczęłam w wieku 13 lat! Ale to nic, moje włosy sobie radzą, nie wypadają, dbam o nie.
Będzie sporooo zdjęć...

2008 - 12 lat, naturalne kłaczki i ten łagodny look 8)
2009 - brązowe włosy, z tyłu prawie do pasa
Miałam też zdjęcie gdzie ścięłam do do łopatek i pofarbowałam na czarno ale znaleźć nie mogę.

2010 - ścięcie włosów do obojczyków po rozjaśnianiu, które nie wyszło. Ryczałam dobre kilka tygodni. 
Nie dość, że rozjaśnianie w ogóle nie wyszło to potem chodziłam z kolorowymi odrostami na pół łba, nie wiedzieć czemu rodzice nie pozwolili znowu mi ich pofarbować. Nawet szamponetką.
Wreszcie. Włosy ciut odrosły i zaczęłam farbować je na rudo. Tu był bardziej brązowy rudy... :)
Kolejny progress! Grzywka odrosła, zaczęłam nosić ją tak, że powstawała łyżwa! Ale nigdy nie wyglądała tak gimbusiarsko 8)
Próby przedziałka! 
Nie wiem po co. Nie wiem. Potem ją trochę skróciłam, ale nie wyglądała źle. Wyglądałam tak grzeeecznie.
Przechodziłam w rudości cały czas. Powstawały czasem niebieskie i czarne końcówki, ale nie mam zdjęć.
2011 - wakacje! Nowa grzywcia, doroślejsza Sylwia. 
Chwilę potem nosiłam grzywkę na bok bo miałam kryzys. Ale to trwało ze 2 tygodnie. Potem znów nosiłam grzywę tak jak lubię. Bo wreszcie była baaaaardzo długa.
Włosy do tej pory często łamały się ale uszkodzenia miały tylko na końcówkach.
Jeszcze sporo chodziłam we wszystkich odcieniach czerwieni. Miałam też kilka raz włosy całkiem fioletowe lecz nie mam zdjęcia - pokasowane. No i tutaj też ciągle miałam jakieś kolorowe końcówki...
2012 - wróciłam do blondu. Ścięłam większą połowę włosów bo była tak zjarana. 
Najgorszy był problem - co zrobić z grzywką...? Ona była najbardziej zniszczona z całych włosów już przed tym. W 2 gimnazjum codziennie ją prostowałam więc wyobraźcie sobie jej stan... Do ery blondu bardzo rzadko używałam odżywek. Niedobra ja.
Jak to się stało, że zostałam blondyną?
Po kilku latach czerwienie zaczęły mnie irytować. Wszyscy je mieli, nie mogłam mieć platynowych włosów... ubolewałam. Przed rozjaśnianiem nie farbowałam włosów 2 miesiące. Miałam odrost na pół głowy B). 
Pierwsze rozjaśnianie było stopniowe a na drugi dzień... again. 
Chodziłam z włosami o kolorze makaronu. Po tygodniu zafarbowałam je by ukryć żółć. 
Tak, skatowałam je. Strasznie. Ale dbałam o nie tak, że nigdy nie były w lepszej kondycji.
< to była odpowiedź dla tych, którzy mnie męczą o sposób mojego zejścia z czerni>czerwieni>blondu.
Poniżej zdjęcie prosto po 2 rozjaśnieniu!
Po 3 tygodniach miałam prawie platynkę he he he! Ale żółć jeszcze przebijała.
Końcóweczki.
Kolejne.
I jeszcze.
Do końca 2012 miałam jeszcze kilka kolorów. Cały dół, itp.
2013 - zapoczątkowałam ten rok różem, który uzyskałam bibułą. Trochę się namachałam.
Sprał się.
To było niedawno... magma na mych włosach! Tzn... bardziej różowa ale wciąż śliczna. Spierała się bardzo długo... Robiłam je pianką. Co najgorsze?
Kiedy piankowałam włosy nagle z opakowania wyleciał cały barwnik. Niestety został do kolejnego farbowania ale prześwit zniknął po 1,5 miesiąca. HA! WINNER!
Pojechałam sobie do Barbary. Wróciłam z niebieskimi włosami.
Jak widzicie, były niesamowicie turkusowe, normalne brać i je lizać ah ah! Piękny, lśniący kolor.
Po Impakcie [4 czerwiec] kiedy deszcz zmoczył mnie 3!!!!! razy włosy się trochę sprały.
Ale tylko trochę. Zostały miętowe.
A teraz zdjęcie a'la ćpunek - najaktualniejsze zdjęcie moich włosów. Zrobiłabym Wam fotę jak wyglądają w tej chwili, po myciu gdzie je ścierałam [haha] ale nie chce mi się. Więc: są trochę jaśniejsze. 
Czekam na ich spranie się - potem nakładam blond i znów niebieski :) 

Mam nadzieję, że wytrwaliście...
Szkoda, że nie miałam większej ilości zdjęć moich kłaczków. Naprawdę miałam na głowie już wszystko... Tak, mam 17 lat. :)

You Might Also Like

28 komentarze

  1. no i super ^^ tak 3mać :) jestem fanką kolorowych kłaczorków ^^polecam tonery directions la roche :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niebieski mam tonerem :) też polecam

      Usuń
  2. Turkusik czym uzyskałaś :) ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam Cie w większości kolorów :) Tak jak ostatnio skomentowałam: Za każdym razem jak mamy się spotkać, zastanawiam się w jakim tym razem zastanę Cie kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz 17 lat?! Wyglądasz dużo doroślej. :) Moim zdaniem ten sprany niebieski na środkowym zdjęciu wygląda najlepiej (oczywiście jeśli chodzi o błękity) - całkiem stylowo. Co do innych kolorów - nie umiałabym powiedzieć, w którym Ci najładniej, wszystkie bardzo pasują. Masz wyczucie i bardzo oryginalną, niespotykaną urodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) hahah dziękuję, wszyscy mi to mówią... Wiesz co, on jest prawie taki sam jak ten niżej, po prostu kolory są trochę przekłamane. Ale tak jest zawsze :D

      Usuń
  5. Niesamowite :) Uwielbiam taką odwagę.
    W każdym kolorze Ci dobrze! Ten rudy... ten jasny blond... <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Łał... jestem pod wrażeniem - i kolorów, jakie miałaś na głowie, i tego, że w każdym było/jest Ci do twarzy:) Masz anielską urodę.

    OdpowiedzUsuń
  7. feria barw...całkiem ciekawie było Tobie w niebieskim ombre - jak Twoje włosy reagują na te zmiany?
    p.s. bardzo podoba mi sie Twoja twarz - możesz się wcielać dzięki makijażowi w kogo zechcesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncowki jedynie cierpią :) ogolem sa ok

      Usuń
  8. Mogę Ci oddać różowy toner, w zamian za Twoją twarz. :3

    OdpowiedzUsuń
  9. sama myślałam nad historią moich włosów, a tu Ty mnie wyprzedziłaś. teraz wyglądasz przepięknie i oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam 17 lat i myślałam, że to ja dużo robiłam z włosami, bo przez rok farbowałam je na rudo, później ściągnęłam kolor i teraz próbuję wrócić do swoich (średni blond), dodatkowo prostowanie grzywki :p Ale ty przebijasz wszystko xd Ten różowy i turkusowy - śliczne kolorki! Sama bym takie chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja tak miałam 2 razy haha :)a potem miliony farb, dziękuję :)

      Usuń
  11. Moja historia włosowa jest trochę podobna chociaż nie dotarłam do niebieskiego. Jakich tonerów używasz? La riche? Ja jakoś byłam fanką directions. W ogóle to śliczna jesteś (:

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale droga męki dla włosów.. Ja zawsze będę uważać, że w różu Ci najładniej.
    Szczerze - nie powiedziałabym, że masz 17 lat! Myślałam, że może jakieś 20. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha wszyscy tak sądzą ale to tam trudno! ja lubię we wszystkich, choć te zdjęcia pokazują jakim dzieciaczkiem byłam :D

      Usuń
  13. Moja historia też bardzo podobna! Aktualnie mam ciemno brązowe z ombre i zaczynam myslec zeby cale rozjasnic ale boje się ze je zniszcze bo i tak są już bardzo słabe :(

    OdpowiedzUsuń
  14. ah jak ja bym chciała mieć jasny blond ;__;

    OdpowiedzUsuń
  15. na zdjęciu 8 od dołu jak masz blond włosy i niebieskie końcówki wyglądasz pięknie.! włosy idealnie pasują do twoich oczu.*.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny jest ten aktualny kolorek :) bardzo ci pasuje

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny jest ten aktualny kolorek :) bardzo ci pasuje

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie ci w kolorowych!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na każdym zdjęciu Twoje włosy są niesamowite. Ja teraz czekam aż mi grzywka odrośnie i może w przyszłym roku zrobię sobie przedziałek na środku głowy :)
    Cudownie wyglądałaś jak miałaś rude włosy :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego bloga i zapraszam ponownie! :)